werdykt jury

2009-02-18 16:01:40


W dniu 14.12. 2008 jury tegorocznych PRZETWORÓW 3 w składzie:
Jeannine van den Boer z niderlandzkiej szkoły designu Sint Lucas, Ania Wojczyńska, projektantka z pracowni Vis a Vis, Tomek Rygalik, designer, wykładowca Royal College of Art w Londynie i ASP w Warszawie, Martin Van Dijk, attache kulturalny ambasady Niderlandów w Warszawie, Michał Okraj z grupy projektowej Designerdeutsch, Przemek Gomółka z Vitra Polska oraz organizatorki projektu Monika Brzywczy, Ania Czarnota, Marta Wójcicka

przyznało nagrodę główna czyli PRZETWÓR ROKU Karinie Królak i Tomaszowi Dybowskiemu za wykonaną na miejscu i na oczach publiczności, z przedmiotów znalezionych w przetworowym magazynie (narzędzi kuchennych, części hydraulicznych, starych zabawek, kabli i innych) grupy ROBOTÓW. Są to przedmioty ozdobne, które, jak podkreśliło jury, każdy chciałby zabrać do domu, z których każdy jest inny, charakterystyczny, z wyrazistą osobowością.
Karina i Tomek odpowiadają: Skąd wzięły się roboty?
Z jednej strony z nostalgii za starymi, blaszanymi zabawkami, z drugiej - z poszukiwania recepty na stworzenie prostego, powtarzalnego przedmiotu, który w krótkim czasie może powstać na „Przetworach” z  rzeczy znalezionych w magazynie.
W zeszłym roku przerobiliśmy dwa stare odkurzacze na roboto –robaki. Zabawki wzbudziły zaskakująco duże zainteresowanie jak na tak niepoważne i powstałe w twórczym chaosie przedmioty. W tym roku postanowiliśmy nasz pomysł rozbudować.
Z rubieży twardego dysku wykopaliśmy ponadto serię rysunkowych robotów wykonanych niegdyś dla  potrzeb reklamowych pewnej firmy. Ponieważ  pomysłu nie wykorzystano, Logo-Roboty stały się, już jako Przetwór, częścią  naszej blaszanej kolekcji.
Tuż przed tegoroczną imprezą zdążyliśmy zebrać jeszcze  puszki po kukurydzy ,kupić kółka i śruby.
Reszta była już pełną improwizacją. Mało ostry zarys naszej koncepcji zaczęły wypełniać dopiero graty z magazynu, które w tym Roku okazały się rewelacyjne. Jak się później okazało, zbudowaliśmy nie tylko blaszane roboty, ale też plastikowe-z termosów, czy robota-matkę z abażuru. Blaszaki otrzymały głowy z piłek, fragmentów armatury łazienkowej czy wypalonej żarówki. Rękami stały się zaparzacze do herbaty a detale , niezbędne do personifikacji naszych tworów, pochodziły z zepsutych zabawek, części komputerowych i wielu innych, trudnych do zidentyfikowania gratów.
Powstałe roboty nie mają żadnych elektrycznych i elektronicznych bajerów, ponieważ powstały w ciągu dwóch dni „Przetworów” z odpadków znalezionych w magazynie. Mimo wszystko wyposażone są w kółka, ruchome ręce i głowy, więc mogą nie tylko być dekoracją.
Zmontowane zostały głównie przy pomocy śrub i blachowkrętów, co zapewnia im trwałość. Mogą być w nieskończoność powielane, wystarczy zebrać u sąsiadów puszki po kukurydzy czy groszku, wyposażyć się w śrubki i kółka i bawić się nadawaniem robotom osobowości.
Drugie miejsce zajął projekt patery precyzyjnie wyrzeźbionej z kineskopu telewizora przez Grzegorza Cholewiaka, absolwenta krakowskiego wzornictwa. Minimalistyczny, szlachetny, perfekcyjnie dopracowany z pewnością znajdzie miejsce na półce nie jednym designerskim sklepie.
Grzegorz opowiada: Przyglądając się e-śmieciom, a konkretnie kineskopom telewizyjnym, zaświtała mi myśl o powtórnym ich wykorzystaniu. Kształt i grubość podszepnął pewien pomysł. Et voila! Technika w służbie ludzkości! Dzięki niej zaistniała możliwość, stworzenia serii unikatowych pater.

Trzecią nagrodę otrzymała grupa Beza Projekt (www.bezaprojekt.pl) czyli Ania Łoskiewicz i Zofia Strumiło, które zaprezentowały choinkę zastępczą wykonaną z kijków narciarskich i hula hop oraz białej tkaniny. Do wnętrza wystaczy wlożyć kolorowe światełka i choinka gotowa. Dostępna w wersji stojącej i wiszącej, a także w wersji „zrób to sam”. Pomysłowe, recyklingujące stary sprzęt sportowy, a także bardzo na czasie w związku ze zbliżajacym się świętami.

Specjalne wyróżnienie jury otrzymał Barłomiej Gudejko za projekt "Postindustrialna Technika Sanitarna", który poraził wszystkich swoją nieposkromioną energią, pomysłowością oraz pomysłem na design zaangażowany ideologicznie. Oto fragment opisu jego pracy:  
„TV/SEDES
zmiana technologii wyświetlania z kineskopu na LCD pozostawiła altanki
śmietnikowe i ogródki działkowe zabudowane piramidami z Rubinów,
Elemisów i Philipsów. Każdy zbudowany z pudełka, elektronicznych bebechów
i  przerośniętej żarówki wykonanej z doskonałej jakości szkła półtoracentymetrowej grubości. Mój pomysł polega na na przerobieniu szklanego lejka kineskopu na
cyberpunkową muszlę klozetową co na konceptualnym poziomie przedsięwzięcia daje ciekawe odwrócenie ról, dotychczas telewizor rzygał i srał, do twojego wnętrza teraz role się odwróciły : ) (w różnych wariantach obudowa z klawiszami możne zostać wykorzystana do kontrolowania rezerwuaru i światła i czegokolwiek ktokolwiek sobie życzy lub usunięta ) widzę również potencjał wykorzystania lejka kineskopu na zlew lub umywalkę, co prowadzi do kolejnego konceptu.”

Czwarte i piąte miejsce czyli dwa wyróżnienia otrzymali:
- Iga Batycka za kolekce garniturów uszytych z banerów reklamowych. Jak podkreśliło Jury  w sam raz na holenderskie  wycieczki rowerowe w  deszczu.

Iga ma 25 lat, urodziła się w Bielsku- Białej, studiuje na ASP im. W. Strzemińskiego w Łodzi Projektowanie  Ubioru na wydziale wzornictwa.
 
Kolekcja „RECYKLICZNA“, to kolekcja inspirowana procesem recyklingu, przetwarzaniem przedmiotów tak,  aby nadać im zupełnie inny charakter i sens. Szukałam w obiektach czegoś do spreparowania tak, żeby  stworzyć z nich  całkiem nową spójną i wyrazistą formę.  
Starałam się znaleźć ciekawe przedmioty i materiały (takie jak: banery reklamowe, ocieplina dachowa,  sznurki poliestrowe..)  i tworzyć z nich eksperymentalne tkaniny.
Kolekcja składa się z sześciu zestawów ubiorów męskich. Z założenia korzystałam z prostych, dobrze  znanych konstrukcji, aby jak najbardziej przypominała klasyczne męskie ubiory i uwydatniała poprzez  prostotę formy tworzywa, z jakich została stworzona.
Oprócz twórczego eksperymentu kolekcja ma na celu pokazanie bogactwa rzeczy niepotrzebnych,  codziennych, zapomnianych i poprzez ich masową produkcję zanieczyszczających środowisko, tworząc   coraz większe wysypiska zagrażające ekostrukturze, życiu ludzi, zwierząt i roślin

- Łukasz Wysoczyński za projekt Breakup czyli uniwersalne „pałeczko-widelce” w jednym.

Pokonkursowa wystawa odbyła się na przełomie grudnia i stycznia witrynie sklepu ZOOM przy ulicy Nowogrodzkiej 84/86.

skomentuj (0)
Strona główna